Czas czytania: 2 minutes

Anastazja przeprowadziła się do Londynu w celach zarobkowych. Nie zamierzała jednak pracować na żadnym oczywistym stanowisku. Zrobiła to, ponieważ wiedziała, że w Anglii łatwiej jest zdobyć bogatych klientów. Pracowała jako prostytutka od momentu ukończenia szkoły średniej. Oczywiście mogła się podjąć innej pracy, jednak ta wydawała się jej najbardziej atrakcyjna z tego względu, że bardzo lubiła uprawiać seks. W liceum prawie zdarzyło się jej zajść w ciążę przez tryb życia jaki prowadziła. Jej rodzice zerwali z nią kontakt, kiedy dowiedzieli się o jej pracy, więc tak czy siak mogła od tamtej chwili liczyć tylko na siebie. Kiedy rozpakowała się w nowym mieszkaniu już miała w telefonie trzy wiadomości. Wcześniej założyła konto na stronie internetowej i już profitowało to w postaci chętnych mężczyzn. Według sms miała równo godzinę, by się przygotować. Miał przyjść do niej i zapłacić przed. Nie miał jakiś specjalnych wymagań, po prostu chciał ją ostro przelecieć, jak sam to określił. Kiedy wybiła odpowiednia godzina rozległ się dzwonek domofonu. Szybko wpuściła klienta oraz przywitała go w drzwiach, gdy dostał się na jej piętro. Był to wysoki, brodaty mężczyzna. Miał na nosie okulary, które sprawiały, że wyglądał poważnie. Nie zdziwiłaby się, gdyby był profesorem na okolicznej uczelni, już nie takich miewała klientów. Każdy to ale każdy mężczyzna odczuwał tę potrzebę, a kiedy nie mieli partnerki, to przychodzili do niej i z tego żyła. Miała na sobie czerwone, erotyczne ubranie w koronki. Stanik opinał jej piersi w ten sposób, że eksponował je idealnie, jednak nie odsłaniał całych co pobudzało wyobraźnie. Majtki doskonale leżały na jej kształtnej pupie, przez co klient nie mógł oderwać od niej oczu. Rzucił na stół pieniądze i władczo chwycił ją za szyje, przyciągając do siebie. Trochę zaskoczył ją tym nagłym ruchem, jednak nie dała po sobie tego poznać. Nie był pierwszym, który nie mógł się powstrzymać. Oddała pocałunek a on przygryzł jej dolną wargę, jęknęła cicho z bólu. Poczuła w ustach metaliczny smak krwi. Popchnął ją na łóżko a sam szybko zdjął pasek, a następnie spodnie. Wszedł na nią, paskiem związał jej ręce i kazał trzymać je nad głową. Sam pochylił się nad jej piersiami i ciągnąc stanik zębami zaczął ssać jej sutki. Jęknęła głośno z zadowolenia. Mężczyznę tylko bardziej to nakręciło, ponieważ ugryzł ją mocno, a następnie podmuchał sprawiając, że na jej ciele pojawiły się ciarki. Pocałował jej brzuch, a potem dosłownie zerwał z niej dół bielizny i wsadził w nią palce. Zaczął robić jej palcówkę, mocno wpychając dłoń w jej pochwę. Kobieta czuła, że zbliża się do orgazmu, jednak nie chciała jeszcze teraz tego robić. Mężczyzna po chwili przestał i włożył sterczącego penisa do jej drugiego otworu. Krzyknęła z bólu, ponieważ rzadko uprawiała anal i szczerze nie wiedziała co ludzie w tym widzą. Mężczyzna na początku nie mógł się w niej poruszać, jednak stopniowo rozpychał ją i przyśpieszał. Prostytutka czuła, że jej ciało wprost domaga się orgazmu, jednak on nie poświęcał ani chwili nad jej kobiecością. Penetrował ją coraz szybciej, a ona stawała się coraz bardziej zdesperowana. Oderwała ręce od prześcieradła i próbowała dotknąć się na dole, jednak on spojrzał na nią niezadowolony i znowu przygwoździł jej ręce za głową. Zawyła z frustracji, jednak już nie próbowała robić tego ponownie. Mężczyzna po dłużej chwili doszedł w niej. Czuła jak ciepły płyn ją wypełnia. Wyszedł z niej i uwolnił jej ręce. Zaczął się ubierać i po chwili wyszedł, zostawiając ją zdziwioną, jego zachowaniem. Pomyślała, że tamtejsi ludzie są co najmniej dziwni, jednak o ile płacą to mało ją to obchodzi. Spojrzała na telefon, do kolejnego spotkania, miała dwie godziny.