Czas czytania: 5 minutes

Nikt mi nie powiedział, że chciałabym złamać zasady.

Powiedzieli mi, że klienci nie mogą mnie dotknąć. Powiedzieli mi, że nie mogę się dotykać „tam”. Powiedzieli mi: żadnych aktów seksualnych.

Szydziłam z ich słów.

Egzotyczne tańce były tylko sposobem na przetrwanie studiów. Jasne, to nie byłby pierwszy wybór moich rodziców do pracy pobocznej, ale gdzie indziej mógłbyś pracować przez osiem godzin i zdobyć wystarczającą ilość pieniędzy na opłacenie czynszu?

Więc miała przesłuchanie w klubie The Pussy Cat Club. Wydawało się to dość łatwe. I właściciel chyba mnie lubił. Ciągle mówił coś o „łatwych pieniądzach”, gładząc brodę. Byłam wpisana na występ następnego wieczoru.

Zostałam przedstawiona jako Sceniczna dziewica”, co wywołało entuzjastyczne okrzyki tłumu. Odgrywałam swój młody, studencki urok i wędrowałam w kraciastej spódnicy i białym kołnierzyku zapinanym na guziki, wiązanym w talii. Leciało „Good for You” Seleny Gomez, kołysałam biodrami uwodzicielsko, ale nieśmiało przygryzając wargę. Zjadali mnie wzrokiem, a zanim moja spódnica ześlizgnęła się na podłogę, banknoty wypełniały już mój stringi. Powoli rozwiązałam męską zapinaną na guziki koszulę i pozwoliłam jej zwisać luźno, a moje gładkie nogi wystawały podczas tańca.

Gdy szłam na skraj sceny, moje oko przyciągnęło starszego mężczyznę w wieku wystarczającym, by mieć srebrne włosy, ale nie na tyle, by stracić wyrzeźbione rysy. Skinął lekko głową, przywołując mnie do siebie. Pochyliłam się, więc moje biodra były na wysokości oczu, a on wyszeptał: “Kochanie, powinnaś być na moich kolanach, a nie na tej scenie”. Potem wsunął 100 złotych do moich stringów. Poczucie, jak jego palce ocierają się o moją skórę, sprawiły, że nie mogłam złapać tchu.

„Tak jest, proszę pana,” wymamrotałam, gdy niechętnie wstałam, aby dokończyć swój występ.

Kiedy poprawiałam makijaż po występie, zastanawiałam się, w jaki sposób przypadkowy nieznajomy może mieć na mnie tak intensywny wpływ. Jest tak stary jak mój ojciec, pomyślałam sobie, kiedy poprawiałam kostium, przygotowując się na moją kolej. Zastanawiałam się, czy będzie na mnie czekał. Próbowałam zignorować uczucie oczekiwania, które spowodowało wzrost pulsu i temperatury ciała.

Jest tak stary jak mój ojciec, przypomniałam sobie.

Kiedy wyszłam na parkiet, rozejrzałam się po sali, szukając mojego srebrnego lisa. Nigdzie go nie było. Odetchnęłam z rozczarowania, gdy grupa pijanych młodych mężczyzn zawołała mnie na tańce na kolanach. Zobowiązałam ich słodkim, dusznym uśmiechem, pobłażając ich fantazjom na szybki 5-minutowy taniec, gdy mdleli i drażnili się nawzajem. Gdy wbijałam tyłek w krocze szczególnie pijanego członka grupy, spojrzałam w górę – prosto w oczy mojego srebrnego lisa. Siedział przy stole po drugiej stronie pokoju i obserwował mnie. Moje oczy przesunęły się po jego ciele, aby mocno przycisnąć dłoń do wybrzuszenia w spodniach. Kontakt wzrokowy był obustronny, a ja zdałam sobie sprawę, że cieszy mnie obserwowanie go…

Nagle moja motywacja, by go zadowolić, wniosła nową pasję do mojego tańca na kolanach. Moje ciało poruszyło się i kołysało pod szczęśliwym facetem pode mną, zgrzytając, pocierając, dotykając, bawiąc się. Jego przyjaciele zauważyli to, gwizdając z aprobatą, gdy facet mruknął pod nosem „kurwa tak”. Wkrótce usłyszałam, że jego oddech zaczyna przyspieszać, i zdałam sobie sprawę, że będzie miał spermę w dżinsach. Moje oczy spotkały się z oczami mojego srebrnego lisa i zobaczyłam, jak lekko kiwa głową. Moje oczy utkwiły w jego oczach, kiedy pocierałam moje gładkie, opalone ciało o klienta, dopóki najwyraźniej nie był już w stanie wytrzymać. Facet objął mnie od tyłu ramionami, jedną ręką chwytając moją nagą talię, a drugą obmacywał moją pierś. Jego przyjaciele wiwatowali i śmiali się, gdy mój szef pojawił się nagle, by mnie złapać i wykopać grupę za łamanie zasad. W chaosie chwili straciłam z oczu mojego srebrnego lisa, a kiedy się odwróciłam, zniknął.

Zastanawiałam się, czy lubił patrzeć, jak ujeżdżam innego faceta. Zastanawiałam się, czy spuściłby się tylko na mnie. Zastanawiam się, dlaczego tak bardzo mi zależało na aprobacie tego nieznajomego. Ale to nie miało znaczenia. Nie było go i zbliżał się czas zamknięcia.

Dziewczyny miały czas swojego życia za kulisami, drażniąc mnie z powodu suchego wysadzania faceta z klubu. „Ci chłopcy na pewno wrócą”, śmiali się, gdy oklaskiwali moje naturalne talenty. Przebrałam się z kostiumu w moją ulubioną letnią sukienkę zapinaną na guziki. Bez rękawów i delikatnego różu, wiatr łaskotał mnie po udach, gdy wychodziłam. Krzyknęłam na pożegnanie z dziewczynami, gdy wyszłam bocznymi drzwiami w stronę mojego samochodu na parkingu.

„Czy dobrze się bawiłaś?”

Zatrzymałam się na dźwięk głosu mężczyzny. Ten sam głos, który do mnie przemówił wcześniej.

„Czy dobrze się bawiłeś?” Odpowiedziałam wyniośle, nie odwracając się.

Usłyszałam, jak chichocze cicho i poczułam, jak krew płynie mi między nogami. Zacisnęłam  uda, by się uspokoić. Odgłos kroków za mną ucichł, gdy dotknięcie jego palców na moich ramionach wywołało dreszcz.

„Podoba mi się, że to zrobiłaś dla mnie”, powiedział cicho do mojego ucha, chociaż był to jedyny dźwięk na prawie pustej działce.

„Zrobiłam co niby?” – odpowiedziałam bez tchu. Jego palce zaczęły zsuwać się z moich ramion w kierunku bioder.

„Sprawiłaś, że wytrysnął, by mnie uszczęśliwić” – powiedział rzeczowo. A kiedy to powiedział, zdałam sobie sprawę, że właśnie to zrobiłam.

„A czy to pana uszczęśliwiło, proszę pana?” Zamknęłam oczy, gdy jego opuszki zsunęły się po moich biodrach do ud.

„Nie tak szczęśliwy, jak masz zamiar mnie zaraz uczynić,” wyszeptał mi do ucha, gdy zaczął miętosić moją sukienkę. Szczypta krwi opuszczającej mój mózg spowodowała zawroty głowy i sięgnęłam do bagażnika samochodu, żeby się uspokoić.

„Tak, dziewczynko, tak jak ja chcę. Wygięta w łuk, głowa odrzucona do tyłu” i tym samym jego lewa ręka przesunęła się po mojej szyi i delikatnie pociągnęła moją głowę do tyłu, aż zobaczyłam tylko gwiazdy.

Jego prawa ręka przesunęła się między moimi udami, w górę, w górę, wyjątkowo powolnie, gdy spodziewałam się wrażenia jego ciepłej dłoni na mojej cipce. Kiedy w końcu dotarł do moich majtek, pocierał je, aż zmoczyły moje nogi. Rozłożyłam nogi, aby umożliwić mu większy dostęp, a on wziął to z impetem. Odsuwając majtki na bok, z łatwością wsunął we mnie palce, moje wejście praktycznie ociekało i zachęcało. Jęknęłam, gdy przycisnął palce do mojego punktu G, pocierając łechtaczkę szorstkim kciukiem. Tarcie było oszałamiające! Jego druga ręka nigdy nie opuściła mojego gardła, ale zacisnęła mocniej, gdy wepchnął we mnie kolejny palec. Czułam, jak jego twardy kutas wbija mi się w tyłek, kiedy przygwoździł mnie do samochodu od tyłu. Jęknęłam jak zagubiony szczeniak, niezdolny do sformułowania słów, gdy zbliżał mnie do szczytu…

„Tak, kochanie, dojdź dla mnie” jęknął, gdy jego palce wbijały się i wysuwały, wchodząc i wychodząc z mojej mokrej, obolałej cipki. Czułam, jak moja łechtaczka puchnie na jego dotyk. Nacisk jego palców na mój punkt G, gdy byłem przyciśnięta do samochodu, stał się przytłaczający, i nagle krzyknęłam i jęczałam, gdy osiągałam orgazm, ściskając jego rękę moimi udami, aby zatrzymać jego ruch w ekstazie. Chociaż moje oczy były otwarte, widziałam tylko plamy, ponieważ cała krew opuściła moją głowę. Zachichotał, powoli wyciągając rękę i podnosząc ją do mojego policzka. Odwrócił moją twarz w jego stronę, a moje ciało podążyło za nim, wciąż czując twardego kutasa na sobie, teraz wciskającego się w mój brzuch.

„Czy uczyniłam cię szczęśliwym, proszę pana?” Zapytałam go, gdy spojrzałam mu w oczy, czekając z zapartym tchem na jego aprobatę.

„Tak, kochanie, tak”, odpowiedział, po czym pochylił się i pocałował mnie delikatnie, a jego słodki język rozchylił moje usta, abyśmy mogli się posmakować. Potem delikatnie odsunął się, pozwalając palcom, wciąż mokrym od moich soków, zsunąć się z mojego policzka i do ust, pozwalając mi posmakować satysfakcji, którą mi właśnie dał.

„Do zobaczenia jutro wieczorem”, powiedział, wyciągając palce z moich ust. Wyssałam paznokcie, starając się zachować wszystko, co mogłam z tej pięknej nocy.

Do jutra, pomyślałam, jak on odjeżdżał swoim porsche…