Agnieszka to żona brata ciotecznego mej żony. Wysoka blondynka z krótkimi włosami, nie gruba ani chuda, z dużym biustem duża pupa i lekkim brzuszkiem, od kiedy tylko pamiętam zawsze mnie bardzo kręciła. Kiedyś nawet z nią pisałem o tym ale nie dała się namówić ani przekonać na romans, sex że mną. Była nie ugiętą w tej dziedzinie. Od naszego pisania minęło około 3 lata. Była środa, w trakcie pracy zadzwoniła do mnie żona abym po robocie podjechał do Agi i coś tam od niej odebrał, nie protestowałem. Było parę minut po 18 kiedy stałem już pod drzwiami jej mieszkania i dzwoniłem dzwonkiem. Otworzyła mi drzwi wszedłem do środka przywitałem się z Aga jak zawsze buziakiem w policzek. Aga miała na sobie czarna luźna bluzkę z lekkim dekoltem oraz jeansy. Zaprosiła mnie do pokoju i zaproponowała kawę, zgodziłem się. Usiadłem na kanapie przy której stała ława, a już po chwili dołączyła do mnie Aga siadając obok mnie i stawiając dwa kubki z kawą na ławie. Nie ukrywam że poczułem podniecenia, poczułem że w majtkach ciasno mi się robić zaczyna, bo mimo że nie pisaliśmy już o tym ona dalej mnie podniecała i to bardzo. Podczas rozmowy okazało się że do końca tygodnia jest sama w domu bo mąż w trasie i zabrał ze sobą synów. Siedzieliśmy i popijaliśmy kawkę rozmawiając o w sumie o wszystkim i o niczym. Aż w końcu Aga zapytała – Pamiętasz jak pisała do mnie, no wiesz o sexie? – pewnie ze pamiętam jak mógłbym zapomnieć Agnieszka kontynuowała – bo wiesz ostatnio długo tym myślałam, czemu ja mam być fer skoro druga strona zdradza mnie na lewo i prawo, czemu nie mam znowu poczuć się pożądaną , poczuć się znowu prawdziwa kobieta, ale czy Ty w ogóle jeszcze byś chciał, byłbyś zainteresowany? – No pewnie ze jestem zainteresowany, nigdy nie przestałem, przestałem pisać bo Ty nie chciałaś tego, wiesz jak jest u mnie brakuje mi kobiety a właściwie sexu. Możemy sobie na wzajem pomoc. Po tym jak to powiedziałem, zbliżyłem się do Agi i pocałowałem w usta, nie za protestowała a wręcz odwrotnie złapała mnie za kark i przyciągnęła do siebie, najpierw delikatne buziaki a już po chwilę nasze usta nasze języki zaczęły miłosny taniec, całowaliśmy się jak prawdziwi kochankowie. Mój penis stwardniał, był gotowy do działania zresztą tak samo jak i ja. Lizaliśmy się cały czas bawiąc się swymi włosami, aby po chwili zacząć zachłannie dobierać się do siebie, praktycznie równocześnie zaczęliśmy dobierać się do swych rozporków odpinając sobie na wzajem paski, suwaki i guziki od nich. Przerwaliśmy nasze całowanie i wstaliśmy, nasze rozporku były już odpięte, widziałem materiał białych majtek Agnieszki, uniosłem ręce do góry a ona szybko pozbawiła mnie górnej części mej garderoby, po chwili ja również zdjąłem jej bluzkę a oczom mym ukazał się dużych rozmiarów czarny stanik, który to szybkim ruchem zrzuciłem na ziemię uwalniając jej duże piersi ze sterczącymi sutkami. Nie mogłem się powstrzymać, schyliłem się i zacząłem lizać ssać i lekko przygryzam jej sutki natomiast  oby dwie swe ręce wsadziłem za jej majtki i macałem ugniatałem jej dupę, musiało się jej to podobać bo lekko pojękiwała. Trwało to wszystko dłuższą chwilę. Kiedy przestałem się bawić jej cyckami i podniosłem się, znowu zaczęliśmy się całować jednocześnie nawzajem złapaliśmy za swe spodnie razem naszymi majtkami i pociągnęliśmy w dół a następnie pozbawiliśmy się nawzajem swej dolnej garderoby, byliśmy zupełnie nadzy, podziwiałem jej łono, idealnie wygolone. Zaczęliśmy się znowu lizać, Aga wzięła mego kutasa w dłoń, zaczęła po nim jeździć w tą i z powrotem, aby złapać go w końcu swą dłoń i delikatnie zacząć mi go walić, nie byłem dłużny swym palcem zacząłem smyrga jej łechtaczkę pocierając ją, a po chwili zacząłem w jej cipke wkładać najpierw jednego potem dwa a w finale trzy palce, była bardzo mokra, ciepła w środku. Było cudownie. Bawiliśmy się tak na wzajem dłuższą chwilą, aż w końcu Aga powiedziała – wejdź we mnie chce Cię mieć w sobie – bardzo chętnie ale nie mam gumek – nie szkodzi, nie na widzę sexu z gumką, to nie jest fajne ani przyjemne, biorę tabletki zrób to w końcu. Złapała mnie za rękę, pociągnęła za sobą, oby dwoje wylądowaliśmy na kanapie która stała obok nas. Ja leżałem na plecach że sterczącymi kutasem, Aga usiadła na mnie okrakiem złapała dłoniom mego kutasa uniosła swe biodra do góry następnie nacelowała mego penisa na swą dziurkę i usiadła na nim, nabijając się na ma palę. I zaczęła się jazda, ujeżdżała mnie poruszając się w górę i w dół, robiła to bardzo rytmicznie nie spiesząc się, cały czas w jednakowym tępię, było cudownie jej cipki idealnie oplatała mego kutasa, wiedziałem że to długo nie potrwa że nie wytrzymam zbyt długo, a chciałem aby ona też szczytowała, dlatego też zacząłem palcem pobudzać masować jej łechtaczkę aby ona też mogła osiągnąć orgazm. Aga zaczęła przyspieszać coraz głośniej oddychać, w pewnym momencie dosłownie jęczeć, a i ja zacząłem czuć że dochodzę że zaraz wytrysnę aż w końcu się to stało trysnąłem lawina sperma w jej cipce, dosłownie w tym samym czasie Aga krzyknęła odchyliła się całą do tyłu, oznaczać to mogło tylko jedno szczytowała podobnie jak ja. To było cudowne przeżycie i mega orgazm. Aga opadła na mnie, mój kutas wyślizgnął się z jej cipki, dostanę namiętnego buziaka z języczkiem. Całowaliśmy się tak totka chwilę, ma sperma wylewała się z cipki wprost na me pod brzusze. Po chwili Aga wstała, ja również wytarłem papierem resztki spermy podobnie jak i Aga ubraliśmy się oby dwoje daliśmy sobie buziaka i pojechałem do domu.