Obudziłem się późnym rankiem i zauważyłem, że mam snapa od swojej przyjaciółki. Leżałem bez koszulki i było mi ciepło i przyjemnie, ale gdy otworzyłem snapa zrobiło mi się naprawdę gorąco. Przyjaciółka wysłała snapa po porannej kąpieli, była w szlafroku opuszczonym na piersi, tak aby zakryć sutki, wpatrywałem się na jej szyję, obojczyki i zarys piersi. Niektóre filmy pornograficzne nie działały na mnie tak jak to z pozoru niewinne zdjęcie, ale koleżanka jest naprawdę bardzo atrakcyjna. Penis bardzo szybko mi nabrzmiał, więc stwierdziłem, że wyślę jej równie niewinne zdjęcie, więc odchyliłem kołdrę i wykadrowałem snapa tak żeby było widać moją klatę i zarys penisa w majtkach. Chwila zawahania, poszło. Odsyła snapa. Nie mam pojęcia co jest w tej wiadomości. Teraz jest w zwykłej koszuli, ale podciągniętej tak że widać cały jej brzuszek i spód jej kształtnych małych piersi, tzw. underboob, opis snapa: ,,o ty zboczuszku ;p” Wymieniliśmy parę zdań, parę snapów, gdzie eksponowała swój dekolt po czym uciekła. Droczy się ze mną! A ja czuję, że mój penis nadal jest twardy. Byłem sam w domu, więc stwierdziłem, że muszę coś z tym zrobić!

Leżałem na plecach i odkryłem się z kołdry, żeby widzieć swojego penisa. Jego zarys był bardzo dobrze widoczny przez bieliznę, która była lekko przemoczona wydzieliną z główki. Zsunąłem majtki i rzuciłem je na podłogę. Przy zsuwaniu majtek kutas klasnął o mój brzuch, a nieskrępowane materiałem jądra przyjemnie się osunęły w dół. Było mi naprawdę ciepło. Palcami przejechałem po jajkach, które przesuwały się po mosznie jakby chciały uciec przed moim dotykiem, więc złapałem je delikatnie w garść. Lubię pieszczoty jajek i ten dotyk był bardzo przyjemny, ale wniosek był jeden- moje jądra są okropnie pełne. Puściłem chwyt i moje klejnoty znów opadły. Złapałem za twardy trzonek, na którym pulsowały żyły, ściągnąłem napletek odsłaniając różową główkę, na szczycie której była już kropelka preejakulatu. Byłem bardzo podniecony i wiedziałem, że długo to nie potrwa, i zacząłem się zastanawiać czy założyć prezerwatywę czy może… może zrobić trochę bałaganu i skończyć na sobie. Dotknąłem swoich jąder raz jeszcze i byłem pewien, że spermy będzie bardzo dużo, mimo to postanowiłem skończyć na sobie. Wyobrażałem sobie swoją koleżankę, jej piersi, oraz to, że mnie ujeżdża. Masowałem swojego penisa i czułem, że jestem coraz bliżej…

Poczułem, że moje klejnoty się uniosły, doświadczyłem przyjemnego skurczu w dnie miednicy, który rozlał się na całe ciało i jęknąłem głośno. Czułem jak przez całe moje przyrodzenie przyjemnie pędzi produkt moich jąder, który największą przyjemność sprawił mi u szczytu główki. Strużka spermy wystrzeliła wysoko w górę, po czym opadła na moje ciało, była bardzo gorąca, gęsta i lekko żółtawa. Kolejny skurcz był słabszy, ale wypchnął moje płyny w okolice pępka wypełniając go po brzegi, a część białego już nasienia zaczęła spływać po mojej główce i palcach. Kolejne skurcze, a było ich ok. 8 były na przemian słabsze i mocniejsze. Przy jednych skurczach uwalniałem z siebie, jęcząc przy tym głośno, grube strużki gorącego nasienia, które to pokrywały coraz to nowe obszary mojego brzucha. Niektóre skurcze były równie intensywne, ale niosły za sobą mniejsze ilości białego płynu. Innym razem duże i gęste krople spermy spływały leniwie po główce, trzonku, mojej dłoni i zatrzymywała się u podstawy penisa. Penis zaczął mi powoli wiotczeć, mimo że jeszcze pulsował i wypływała z niego resztki spermy. Było mi bardzo dobrze, czułem, że moje jądra są przyjemnie opróżnione. Popatrzyłem na siebie, na klacie miałem ślady delikatnych pojedynczych strzałów, niżej ślady poszczególnych wytrysków łączyły się w szeroką białą strugę, jednak to okolice pępka były najbardziej zalane. Z samego pępka, aż się wylewało, a poniżej były miejsca, gdzie gęsta wydzielina o rożnych kolorach łączyła się w większe kałuże. Główka, palce, podstawa penisa, a nawet trochę jądra, to wszystko było w spermie, która bardzo się kleiła. Ciągle trzymając swojego penisa zamknąłem oczy i pomyślałem jak rozkosznie by było, gdyby to wszystko wylądowało na twarzy i piersiach mojej koleżanki, albo gdyby chociaż teraz przyszła pomóc mi posprzątać ten bałagan.

Leżałem tak chwilę. Czułem, że słodkawy zapach wypełnił już pokój. Otworzyłem oczy i widziałem, że nasienie nie jest już białe i gęste, ale robi się rzadkie, chłodne i zaczyna spływać z mojego ciała. Czasem się zastanawiam jak by zareagował ktoś (moja mama, koleżanka) gdyby mnie zobaczyły w tym stanie, trzymającego swojego zaspermionego penisa. Przy łóżku leżały chusteczki więc zacząłem się wycierać, przez co zapach stał się jeszcze bardziej intensywny. Musiałem często wymieniać chusteczki, bo szybko się zapełniały. Leżałem wciąż nagi już wytarty, lecz jeszcze nieco mokry, gdy dostałem snapa od koleżanki w koszulce na ramiączkach, gdzie ramiączko było puszczone tak że ledwo zakrywało pierś, a przez materiał koszulki majaczył sterczący sutek… Podejrzewam, że tego dnia nie tylko ja się masturbowałem.

Po jakimś czasie znajomości wysłałem jej w końcu swoje pełne nagie zdjęcie co bardzo się jej spodobało i do dziś co jakiś czas prosi mnie żebym się jej pokazał i sama też nie wstydzi się pokazać.