Magda chciała spróbować seksu analnego. Nie miała chłopaka, przyjaciela. Zdecydowała się poszukać kogoś w internecie. Nie miał to być pierwszy lepszy chłopak. Poszukiwała przez jakiś czas, konwersowała. Może bardziej szukała przyjaciela a nie seks partnera.

Od samego początku zaintrygował ją Łukasz. Z opisu był mądrym i spokojnym gościem. Raczej ścisłowcem niż mięśniakiem. W ich rozmowach poruszane były różne tematy, a seks był tylko jednym z nich. Postanowiła się spotkać. Najpierw na mieście, tam gdzie jest dużo ludzi, w razie gdyby okazał się on kłamcą lub jakimś napaleńcem. Przywitał ją z różą w ręku. Była koloru blado różowego. Taki delikatny akcent w stronę niewinności i przyjacielskości. Spacerowali sobie, po czym usiedli w jednym z ogródków letnich na rynku. Praktycznie nie poruszyli tematu seksu na pierwszej randce. I tak spotykali się kilka razy. Podczas jednego ze spacerów zapytała wprost, dlaczego chce z nią spróbować tego seksu. Odpowiedział bez ogródek, że zawsze go to pociągało. Normalny seks był piękny, oralny także, ale delikatnego analu jeszcze nie próbował. Z rozmów wiedział, że ma różne fantazje erotyczne. By ją onieśmielić, zaproponował, że ona także możę zrobić mu anala. Trochę ją to zdumiało i stwierdziła, że nie ma przecież przyrodzenia. Odpowiedział, że są strap-ony: pasy z penisami, podwójne dilda, itp. Najbardziej zachwyciło ją podwójne dildo. Niby żartem, że wyobraża sobie jak leżą na plecach i mają włożone takie dildo w tyłeczki, podparci czymś na plecach i patrzą na siebie. Szybko dorzucił, że mogą się masturbować, patrząc na siebie. Widziałby jej wilgotną pochwę i anala w pupie, a ona jego naprężonego penisa. Chciałby patrzeć jak dziewczyna doprowadza się do orgazmu. Ona też była ciekawa jak to robią mężczyźni.

Bardzo jej się podobał, ale miała też obawy, czy nie jest gejem. Uśmiechnął się i stanowczo zaprzeczył. Miał parę epizodów za młodu, ale to takie szczenięce wybryki. Kocha kobiety, ale jest po trochu fetyszystą i zwykły stosunek mu nie wystarcza. Lubi także długie pieszczoty i podniecanie się, a nie szybkie numerki. Nie jest długodystansowcem, raczej szybko przychodzi mu wytrysk, więc woli używać gumek lub żelóiopóźniających wytrysk. Magda zaczęła zwierzać się mu ze swoich fantazji. Lubi ubierać się w seksowną bieliznę, rastopki, pońchochy. Chciałaby spróbować kochać się w różnych miejscach, pozycjach i sposobach. Ustalili na początku, że pierwszy raz będzie analny. Ona ubierze się w seksowne pończochy i bieliznę, a on przygotuje kremy nawilżające.

Spotkali się u niej w domu. Przygotowała romantyczny wieczór. Siedzieli i rozmawiali, popijając różowe wino. Przybliżali się do siebie, potem całowali. Coraz namiętniej. Zostali w samej bieliźnie. Ona miała czarny komplet i pończochy. Odwrócił ją tyłem i delikatnie masował odbyt pod majteczkami. Ściągnął je i delikatnie nawilżył. Włożył jeden paluszek niezbyt głęboko. Poczuła opór i mały ból, ale nie przejmowała się tym. Dołożył lubrykantu i drugi paluszek. Dziurka była powoli przygotowywana. Jedną ręką rozpiął jej stanik, ukazując piękne piersi. Nałożył kolejną porcję lubrykatnku, zdjął swoje slipy i przygotował penisa. Wypięła tyłeczek, a on delikatnie masował żołędzią jej odbyt. Jednym ruchem wskoczył w nią. Zastygła w bezruchu. Otwarła usta i mocno oddychała. Poruszał powoli, raczej okrężne ruchy niż penetracyjne. Podobało jej się, właśnie tak to sobie wyobrażała. Ręką objął jej pierś. Piękna, jędrna i z dużymi sutkami. Ona ręką doprowadzała się do orgazmu łechtaczkowego.

Wypełniona pupa z jednej strony ją podniecała, z drugiej nieco rozpraszała. Niemniej, było bardzo przyjemnie i przedłużało przyjemność. Postanowiła się skupić i intensywniej masowała swoją muszelkę. Stękała, pojękiwała. Podniecało ją jak szeptał do niej by robiła to dalej, by doprowadziła się do szczytowania. Nic więcej jej nie było potrzeba. Tuż przed samym orgazmem jej odbyt się rozluźnił i zwiększył ruchy frykcyjne. W momencie orgazmu jej odbyt zacisnął się mocno na chwilę. To go podnieciło, choć ruchy miał ograniczone, lekko wysunął penisa. Pocieranie żołędzi o końcówkę odbytu doprowadzało oboje na niebiosa. Ona przedłużała orgazm, on doszedł i mocno wystrzelił. Poczuła pulsowanie i wypełniającą ją spermę. Tryskał kilkakrotnie.

Po wszystkim położyli się na boku. Jego penis dalej w niej tkwił, chciała go poczuć jeszcze trochę. Wtuliła się do niego, pocałowali się i zasnęli.